Basiory
WŁAŚCICIEL
-
ZASTĘPCA
Yoshi
Imię: Yoshimatsu Kawasaki
Pseudonim: Yoshi
Historia: Nie ma to jak być dzieckiem "z przypadku", zwykłym gównem, które tak naprawdę nie powinno istnieć. No i na co ci to było Yukiyo? Warto było iść z tym idiotą do łóżka? Teraz cierpię ja - owoc waszej "miłości", która zniknęła równie szybko jak się zjawiła. Myślałaś, że będziemy szczęśliwą rodziną? Myliłaś się, nie ma szczęścia na tym zasranym świecie. Nie potrafiłaś się mną sama zająć więc się mnie pozbyłaś. Oddałaś. Musiałem sam się wszystkiego nauczyć na tym śmietniku zwanym "sierocińcem". No i nauczyłem. Nauczyłem się, że życie to choroba, na którą jest jedyne lekarstwo - śmierć. Ale byłem zbyt wielkim tchórzem, by się wyleczyć. W sierocińcu byłem wiecznie bity i poniżany. Zmęczony tym - uciekłem. Gdy udało mi się stamtąd spierniczyć musiałem żyć jak jakiś biedny żul pod mostem, wtedy nauczyłem się sprytu i wytrwałości rabując sklepy. Niestety zdarzyła się mi pewna "wpadka" i policja zwinęła mnie do pudła, tam poznałem Zoellę. Odsiadywała za morderstwa. Zaczęliśmy rozmawiać i pomyślałem, że obiorę sobie ją jako kolejny cel. Jednakże okazała się nie być taka łatwa, co z resztą lubię. Dostałem od niej "kosza". Któregoś dnia udało się nam wymknąć fartem z paki, bo jakiś słabo emocjonalnie koleś się podpalił i włączyli alarm. Skorzystaliśmy z okazji i uciekliśmy. Zaprzyjaźniliśmy się na swój sposób. Byliśmy wolni, jednak nie rozstaliśmy się ze sobą (głównie ja do tego nie dopuściłem) i wspólnie założyliśmy gang. Odkąd ją poznałem obiecałem sobie, że kiedyś będzie moja.
Cechy charakteru : Kawasaki czasem jest zamknięty w sobie i trudno z nim nawiązać jakikolwiek kontakt. Jest dla innych taki, jacy inni dla niego. Został nauczony, że mu wszystko wolno i wszystkim może się bawić. Poszedł w ślady ojca i został zwykłym "podrywaczem" i "chuliganem", który rozkocha, przeleci i zostawi. Trudno go rozwikłać, jest tajemniczy i zagadkowy. Często nie wie czego chce. Wielu boi się mu zaufać, ale wadery oddają się mu całkowicie. Może to zasługa jego zabójczego spojrzenia i niegrzecznego uśmiechu, za którym panienki tak przepadają? Wiele ich było, ale nie spotkał jeszcze tej "jedynej". Większość z nich to puste laski, za którymi nie przepada. Chociaż jest jaki jest, to tak naprawdę w środku brakuje mu rodzinnego ciepła, którego nie otrzymał za młodu. Czeka na mądrą i rozważną waderę, której i on odda się bezgranicznie.
Wiek: 3 lataPłeć: Basior
Posada: Zastępca właściciela
Zdolność nadprzyrodzona: Skrzydła. A liczy się moc bycia zabójczo przystojnym?
Rasa wilka: Wilk Żywiołów
Zakochana/y w: Kocha wszystkie kobiety.
Partner: Raz na jakiś czas znajdzie się jakaś naiwna loszka.
Rodzina: matka - Yukiyo Kawasaki, zwykła naiwna locha, ojciec - bezimienny, fałszywy idiota i chuj
Szczeniaki: On i szczeniaki? Chyba Cię posrało xD
Głos: LINK
Inne zdjęcia:
Inne
Inne
Ze swoim starym kumplem
CZŁONKOWIE
Guerrero
Guerrero
Imię: Guerrero ( W jakimś tam języku znaczy Wojownik)
Pseudonim: Guerr
Historia:Nasz Guerr żył w konserwatywnej rodzinie, która trzymała się zasad przodków. Nie lubi o sobie mówić. Jest bi-seksualny.Odkrył swoją orientajcę w młodym dzieciństwie. Rodzice nie chcieli go, tym bardziej nie zaakceptowali tej informacji.Wędrował od burdela do burdela na spelunach Haiku, myśląc,że znajdzie pocieszenie. Od dawna "znajomi" mieli o mnie zdanie "psychicznego i niezrównoważonego". Śmiali się, że poczucie humoru i dystans do wszystkiego pomoże mu w życiu. Kto wie? Będąc w jednym z burdeli, spotkał Zoe. Urządzili sobie pogawędkę i jak się potem okazało jest właścicielką gangu na terenach Haiku. Dołączył do jej zgrai.
Cechy charakteru: Guerr jest silny i zwinny, jak to można nazwać? Czasem zachowuje się jak nie wilk, od zawsze interesowała go walka, ale w dzieciństwie to tylko była walka ze swoimi problemami. Mści się na wilkach, czasem jest bez względny i nie potrafi się opanować.
Wiek: 2,5 roku
Płeć: Basior
Posada: Napastnik
Zdolność nadprzyrodzona:Manipulacja umysłem
Rasa wilka: Wilk Ziemi
Zakochany w: Na pewno będzie ta jedyna/ ten jedyny
Rodzina: Nie pamięta i nie chce- wyrodni z pewnością. Nadal po tylu latach chowa urazę do nich, zniszczyli go, ale nie dlatego, że nie zaakceptowali orientacji, ale za to, że nigdy nie powiedzieli tak ważnego słowa: "Kocham Cię".
Szczeniaki: Brak
Głos: LINK

